Archiwum Polityki

Ofiary

Trwa odliczanie. Zamarzło już blisko 140 osób. W zeszłym roku przeszło dwieście. Ludzie zamarzają wszędzie, ale nie zdarza się w cywilizowanym kraju, aby było ich tak wielu. A jednak tak było rok temu i tak jest teraz.

Nic się nie zmieniło. Takie są skutki braku umiejętności działania państwa i władz samorządowych. W każdej gminie, w każdym miasteczku powinno się palić światełko i grzać piec, ale wszyscy czekają, że może nie będzie mrozów.

Zastanawiałem się w zeszłym roku, co w tej sprawie robi Kościół i policja, dwie instytucje, które mogłyby zrobić dużo.

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Fusy plusy i minusy; s. 94