Archiwum Polityki

Poza kontrolą

Czy kościelne kartoteki z informacjami na temat intymnych spraw osób zamieszkałych na terenie parafii (na przykład kto praktykuje, a kto nie, jest rozwiedziony, żyje w parze bez ślubu kościelnego, należy do innego wyznania lub jest bezwyznaniowy itp.) są zbiorem danych osobowych w rozumieniu ustawy o ochronie takich danych z sierpnia 1997 r.?

Dla osób nie lubiących teczek personalnych, poufnych, a im poświęconych, jest to pytanie zasadnicze. Tymczasem ustawa o danych jest dziurawa jak sito i jedno na pewno wiadomo, a mianowicie to, że zwolniła ona kościoły z urzędowej rejestracji w Generalnym Inspektoracie Ochrony Danych Osobowych zbiorów „dotyczących członków Kościoła o uregulowanej sytuacji prawnej” (np.

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Fusy plusy i minusy; s. 94