Archiwum Polityki

Ogień na lewicę

Andrzej Dobosz w felietonie w „Tygodniku Powszechnym” zarzuca nam, że chociaż owszem, jesteśmy pismem spokojnym i inteligentnym, mamy jedną wielką wadę: nie krytykujemy „Trybuny”, która jest pismem awanturniczym i wątrobiarskim. Cały ogień, jaki potrafimy z siebie wykrzesać, kierujemy przeciw prawicy – twierdzi Dobosz.

Na szczęście sam przyznaje, że „Trybunę” czyta raz na rok, skąd więc czerpie wiedzę, że w kółko pisze ona o biedzie, nędzy, zgonach, bezrobociu i klechach?

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Fusy plusy i minusy; s. 94