Archiwum Polityki

Szósty zmysł

[dla każdego]

W filmie są dwie duże role: pierwszą kreuje Bruce Willis, zupełnie inny niż zwykle, bez nagana i brudnych, przepoconych podkoszulków, lecz w garniturze doktora psychiatrii, któremu właśnie miasto Filadelfia składa wyrazy podziękowania za wybitne osiągnięcia. Pierwsza scena jest liryczna, Willis z żoną odczytują podniosłą treść honorowego dyplomu, sycąc się pochwałami. Oto jak wyglądają ludzie spełnieni i szczęśliwi. Ale już za chwilę tonacja ulegnie zmianie, gdy jeden z pacjentów doktora próbuje go zastrzelić, a następnie sam popełnia samobójstwo.

Polityka 5.2000 (2230) z dnia 29.01.2000; Kultura; s. 44