Archiwum Polityki

Czterdzieści gramów szczęścia

Rośnie zainteresowanie medycyną naszych przodków. Nauka odkrywa soję jako eliksir zdrowia i młodości. Czy to tylko moda, czy sygnał tęsknoty naukowców za powrotem do natury?

Prawie wszystkie kultury miały swoje sakralne napoje. Bogowie na Olimpie zawdzięczali nieśmiertelność ambrozji, bogowie hinduscy ucztowali amritą. Montezuma wypijał czterdzieści kubków boskiej czekolady, a ambrozją naszej internetowo-molekularnej cywilizacji staje się soja. Wprawdzie jej zdrowotne właściwości znane były ludom Orientu już od dawna, lecz my nie ufamy niczemu, czego sami naukowo nie zbadamy i nie potwierdzimy.

Przez długi czas soja była pospolitym pożywieniem dla biednych, podobnie jak ziemniaki lub kukurydza.

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Społeczeństwo; s. 64