Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

• Jak się dowiedziało „Życie”, podczas noworocznego spotkania z parlamentarzystami SLD Aleksander Kwaśniewski przepraszał za list, w którym wzywał zjazd partii do zadośćuczynienia ofiarom zbrodni popełnionych pod sztandarami lewicy. Prezydent, jak przytacza „Życie”, tłumaczył się: „Kiedy w 1991 r. tworzyłem wraz z Włodzimierzem Cimoszewiczem komitet wyborczy SLD, czułem się jego ojcem. Teraz czuję się dziadkiem partii SLD, a każdy dziadek bywa upierdliwy”.

Polityka 4.2000 (2229) z dnia 22.01.2000; Polityka i obyczaje; s. 98