Archiwum Polityki

Korczak nie wziąłby tej posady

Po krótkim urzędowaniu zrezygnował pierwszy rzecznik praw dziecka dr Marek Piechowiak. Powróciły pytania o sens tej instytucji oraz sposób elekcji nowego rzecznika.

Rzecznik praw dziecka nie jest dla ochrony dziecięcych praw niezbędny. Takiego zdania są nie tylko ludzie z prawej strony sceny politycznej, z reguły bardziej wrażliwi na ochronę rodziny jako całości. Stanowczo głosił ten pogląd w czasie pełnienia funkcji rzecznika praw obywatelskich także prof. Tadeusz Zieliński, który w 1995 r. startował na prezydenta z poparciem lewicowej Unii Pracy. Są trzy mocne argumenty przemawiające za tezą, że rzecznik praw dziecka jest instytucją zbędną.

Polityka 42.2000 (2267) z dnia 14.10.2000; Kraj; s. 28