Archiwum Polityki

Milion Dżyngis-chanów

W Mongolii odbyły się trzecie po upadku komunizmu wybory do Wielkiego Churału – jednoizbowego mongolskiego parlamentu. Druzgocącą klęskę ponieśli w nich demokraci. Mongolska Partia Ludowo-Rewolucyjna (MPLR, spadkobierca komunistów) zdobyła 72 z 76 mandatów w parlamencie.

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników przywódca MPLR 42-letni Nambarin Enkhabayar, absolwent moskiewskiego Instytutu Literatury i podyplomowych uczelni brytyjskich, teraz wybrany na premiera nowego rządu, zapowiadał: – Ci, którzy teraz przychodzą do władzy, to nie jakieś potwory, to ludzie mówiący tym samym co reszta kraju językiem. Zaniepokojeni inwestorzy zachodni, którzy w ostatniej dekadzie pojawili się w Mongolii, odebrali to, choć z pewną dozą nieufności, jako znak, że nie ma już powrotu do jednopartyjnego systemu i dyktatury proletariatu.

Polityka 42.2000 (2267) z dnia 14.10.2000; Świat; s. 38