Archiwum Polityki

Meksyk jest tu

Dwudziestego pierwszego września stałem przed piramidą Majów w Chichen Itza. Stałem przed północnymi schodami, patrząc na dziewięćdziesiąt jeden stopni. Żółtawoszarych, naznaczonych piętnem czasu, który minął – śladami dawno spadłych deszczy, erozją kamieni, pamiętających krajobraz sprzed tysiąca dwustu lat. Wtedy bowiem miano zbudować ów monument. Ku czci boga Kukulcana. Nie był to bóg przesadnie miłosierny. Nieopodal składano ofiary z ludzi. Podstawy piramidy (Hiszpanie nazwali ją El Castillo, Zamek) strzegą dwa węże o rozwartych pyskach, przyrzekających wiele atrakcji.

Polityka 42.2000 (2267) z dnia 14.10.2000; Groński; s. 102