Archiwum Polityki

Gotycka cyrylica

Przeczytałem w rosyjskiej gazecie, że mieszkańcy Królewca, czyli Kaliningradu, podjęli inicjatywę zbiórki podpisów na rzecz przywrócenia starych nazw miastom rosyjskiej enklawy. Chodzi nie tylko o stolicę noszącą imię niezbyt już dzisiaj znanego przywódcy Kalinina, ale także o Tylżę i kilka innych miejscowości, których pamięć związana jest z wielosetletnią tradycją germańskich Prus Wschodnich.

Zastanawiająca jest ludzka potrzeba tradycji, czyli zakorzenienia. Dzisiejsi mieszkańcy enklawy nie powinni odczuwać żadnych związków z tradycją ludności, która wywędrowała na zachód, a tymczasem okazuje się, że pamięć wiąże się nie tylko z ludźmi, ale z miejscem, przenika ziemie, mury i kamienice.

Polityka 34.2003 (2415) z dnia 23.08.2003; Zanussi; s. 89