Archiwum Polityki

Składka w kratkę

Kilka milionów członków 21 otwartych funduszy emerytalnych otrzymuje właśnie wyciągi informujące o stanie konta. Mieli zobaczyć, z jakim skutkiem towarzystwa inwestują ich pieniądze. Tymczasem zobaczyli, że są po prostu okradani. Olbrzymia większość na rachunkach ma dużo mniej, niż wpłaciła, a prawie co piąty na koncie nie ma nic.

Nie jest to wina Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, ponieważ wyniki inwestycyjne, jakie osiągnęły przez rok, nie są złe. Najlepszy – PTE Polsat – zarobił dla swych członków ponad 25 proc., najsłabszy PZU – około 16 proc., a więc i tak pięć punktów ponad inflację, czyli lepiej niż w banku. Pamiętać jednak trzeba, że przedstawione wyniki niekoniecznie świadczą o tym, który fundusz jest najlepszy. Najłatwiej bowiem olśnić klientów zyskami, gdy obraca się jeszcze niewielkimi sumami.

Polityka 35.2000 (2260) z dnia 26.08.2000; Gospodarka; s. 64