Archiwum Polityki

Sami dla siebie

Nie potrafimy zainteresować świata polskimi produktami albo też niewiele mamy mu do zaoferowania. W porównaniu z byłymi krajami socjalistycznymi jesteśmy wyjątkowo marnym eksporterem – statystyczny Czech lub Węgier przysparza swemu krajowi trzy razy więcej dewiz niż Polak, zaś obywatel Niemiec aż dziewięciokrotnie. Mimo więc że po ośmiu miesiącach tempo wzrostu eksportu jest wyższe (14,8 proc.) niż importu (10,5 proc.), to do zrobienia ciągle jest bardzo wiele. Przedsiębiorcy słusznie domagają się od rządu lepszej promocji polskiego eksportu oraz systemu jego kredytowania.

Polityka 46.2000 (2271) z dnia 11.11.2000; Gospodarka; s. 66