Archiwum Polityki

Chata kurna, lecz kul turalna

Ponad 2 mln ludzi odwiedziło polską ekspozycję na Expo w Hanowerze. Euforyczne oceny zyskał polski występ na Targach Książki we Frankfurcie. Po 14 medalach na olimpiadzie w Sydney ponoć znów odnieśliśmy międzynarodowy sukces. Sukces jest, ale jaki?

Pod koniec Expo listy rankingowe nie są już dla nas tak korzystne jak w czerwcu w czasie „dnia polskiego”. Trzy chaty kurpiowskie – z tekturową Wieliczką i przywiędłą puszczą białowieską – nie są puste, ale też nie budzą zbyt wielkiego zainteresowania. Elegancki w swej architekturze pawilon jest pełen krzykliwego śpiewu. To jakiś tenor sięgając na palcach do mikrofonu odstrasza i bawi dwie, trzy setki zwiedzających, z których kilkunastu grzecznie czeka w kolejce do chatki, gdzie wyświetlany jest film krajoznawczy o żubrach i dzięciołach – wizja kraju nietkniętego ręką ludzką.

Polityka 45.2000 (2270) z dnia 04.11.2000; Kultura; s. 56