Archiwum Polityki

Wersja autorska

Karierę robi termin – wersja autorska. Ma to sens: najlepszy ze światów to przecież wersja autorska. A ludzie, prarodzice zwłaszcza? Wąż-korektor niewiele miał do gadania. To jest do syczenia. Nie tylko artyści dopiero wtedy są spełnieni, gdy to, do czego się przyłożyli, odpowiada ściśle ich wizji. Choćby pojękliwej i biadolącej. Opowiadano mi o facecie, który spotkawszy znajomka wydał z siebie westchnienie:

– Ani mięsa, ani masła, ani cukru...
– Mówi pan o sytuacji na Białorusi?

Polityka 44.2000 (2269) z dnia 28.10.2000; Groński; s. 110