Archiwum Polityki

Czym mogę służyć?

Cytowałem niedawno zdanie mego rosyj    skiego znajomego o tym, że po latach socjalizmu zanikł całkowicie etos służby. Przykład, którym się posługiwałem, dotyczył pomocy domowej i dlatego we mnie samym budzi tak zwane mieszane uczucia. Świat bez kucharek i panien służących jest sympatyczniejszy i bardziej sprawiedliwy. Lodówki i półprodukty znacznie przyspieszyły gotowanie, odkurzacze rozwiązały problem odkurzania i, gdyby nie ciągle trwające bezrobocie, można by z entuzjazmem przywitać świat bez służby.

Polityka 44.2000 (2269) z dnia 28.10.2000; Zanussi; s. 113
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >