Archiwum Polityki

Punktacja wzlotów

W stołecznej Zachęcie trwa wystawa „Słońce i inne gwiazdy”, inspirowana listą dziesięciu najwybitniejszych artystów polskich XX wieku, opublikowaną jesienią 1999 r. w „Polityce”. Pomysł ów prowokuje do rozmyślań na temat hierarchii w sztuce, sensu oceniania już dziś tego, co wydarzyło się w malarstwie i rzeźbie minionych stu lat. Czy nasze dzisiejsze sądy przetrwają próbę czasu? Jak mierzyć wielkość, geniusz, artystyczną doskonałość? Artykuł Andrzeja Osęki jest pierwszym z cyklu refleksji na ten temat. Zapraszamy do dyskusji.

Pomysł, by wtedy, gdy następuje coś tak dostojnego jak koniec stulecia – urządzić ranking związanych z tym stuleciem twórców sztuki, wyznaczyć ilość punktów za miejsca od pierwszego do dziesiątego, potem te punkty podliczać, ustalając według sumy zdobytych głosów listę artystów „największych” i trochę mniejszych – otóż pomysł taki odczuwam jako głęboko sprzeczny z tym, co sam sobie na temat dzieł i ich twórców wyobrażam. Nie mogę jednak przy tym autorowi pomysłu odmówić chytrości, przewrotności, a nawet znacznej przenikliwości w ocenie bieżącej sytuacji sztuki i krytyki artystycznej.

Polityka 11.2000 (2236) z dnia 11.03.2000; Kultura; s. 50