Archiwum Polityki

Jestem ofiarą porno

Osłupiałem, dosłownie, na wiadomość, że Sejm uchwalił ustawę o zakazie pornografii. Jak to jest możliwe, by w 2000 r. parlament dość dużego kraju w pobliżu Europy zachował się jak przysłowiowa ciotka z minionych epok, obskurancka, wsteczna, zacofana, przesądna, z maniackimi kompleksami? Niech spróbuję, na mój własny użytek, w tym się rozeznać.

Zobaczmy, jak brzmi uzasadnienie. Poseł Zdzisław Szymański komentuje na mównicy sejmowej: „Skutki pornografii są zgubne dla ludzi i rodzin”. O. Adam Schulz: „Pornografia narusza ludzką godność”, ustawa jest „obroną społeczeństwa”. „Pornografia jest patologią kulturową i zaprzeczeniem humanizmu” – oświadcza abp Józef Życiński. „Jest zniewagą i poniżeniem człowieczeństwa” (ks. Adam Boniecki, redaktor „Tygodnika Powszechnego”).

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Kultura; s. 50