Archiwum Polityki

Oglądamy reklamy

i oceniamy je w skali od +6 do –6

Seat Ibiza (6)
Rusza z kopyta jak rasowy ogier. Pędzi jak rączy rumak. Jest piękny jak czystej krwi arab. Autorzy reklamy, dzięki pomysłowemu montażowi filmu, dali telewidzom pole do popisu w tworzeniu własnych skojarzeń. Ani przez chwilę nie wątpimy jednak, że konie mechaniczne Seata Ibizy wygrają z każdym, nawet najszybszym ogierem. Dodatkowy punkt za dynamiczne zdjęcia.

Serek Tartare (-5)


Oj, jakoś nieprzyjemnie ów serek mi się kojarzy, i to wcale nie z powodów smakowych, ale z przyczyny reklamy. Bandyci napadają faceta, związują go. On akurat przygotowywał sobie kanapki z serkiem Tartare. Kiedy bandyci odchodzą, wcale nie zabierają owych kanapek. Pytanie, dlaczego, skoro takie pyszne? Sięga natomiast po nie nieszczęsna ofiara napadu. Serek Tartare dla przegranych?

Oceniała Krystyna Lubelska

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Tele Wizje; s. 110
Reklama