Archiwum Polityki

Galeria złodziei

Właściciele sklepów znaleźli sposób na notorycznych złodziei. Wywieszają ich zdjęcia zarejestrowane przemysłowymi kamerami. Skanowane z nagrań kolorowe fotografie są na tyle wyraźne, że bez problemu można rozpoznać sprawców. Niektórzy idą o krok dalej i dodają podpisy, np. „Ten człowiek ukradł słodycze i papierosy”. Złodzieje czują się bezkarni, bo choć wiele spraw dotyczących drobnych kradzieży jest zgłaszanych na policję, to ze względu na niską szkodliwość czynu nie trafiają do aresztu.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16