Archiwum Polityki

Pulp Fiction na bis

Po 12 latach od daty premiery najsłynniejszy film Quentina Tarantino „Pulp Fiction” znów pojawia się na ekranach. W przeciwieństwie do zremasterowanego i wydłużonego o ponad pół godziny klasycznego „Czasu Apokalipsy” – także wprowadzonego ostatnio do kin – nie jest to wydarzenie, tylko zwykła powtórka z rozrywki. Dźwięk, obraz, montaż pozostały niezmienione. Dla tych, co „Pulp Fiction” nie widzieli (nie wierzę, że tacy widzowie gdzieś są), będzie to okazja do zapoznania się z kultowym dziełem ponowoczesnego kina, które wywróciło do góry dnem konwencję gangsterskiego thrillera.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Kultura; s. 58