Archiwum Polityki

Niezwyczajny zjazd

Jak na ówczesną praktykę scentralizowanych partii komunistycznych, IX Nadzwyczajny Zjazd PZPR w lipcu 1981 r. był niezwykły. Delegaci łaknęli demokratycznej dyskusji i demokratycznych wyborów. Zjazd uspokoił ferment w partii, ale nie znalazł sposobu na rozwiązanie kryzysu państwa.

Gdy 14 lipca 1981 r. Stanisław Kania otwierał obrady IX Nadzwyczajnego Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, swój referat rozpoczął od znamiennego zdania: „Zjazd (...) jest faktem, którego już nic i nikt nie odwróci”. W istocie tak właśnie było. Doprowadzenie do zjazdu było już ogromnym sukcesem. Zarazem oczekiwania były bardzo duże. Miał to być zjazd reform, zjazd zmian. Sytuacja w kraju była poważna. Wiesław Górnicki, jeden z doradców gen. Wojciecha Jaruzelskiego, pisał: „Stan napięcia w kraju osiąga granicę krytyczną. Brak benzyny, papierosów, zapałek i mydła wyraźnie przegrzewa temperaturę w kotle, powoduje rozdrażnienie poza granicę rozwagi”.

Praktycznie do ostatnich tygodni sytuacja była niejasna.

Miesiąc wcześniej, 5 czerwca 1981 r., Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego skierował do polskiej partii list, w którym skrytykowano, wymienionych z nazwiska, Kanię i Jaruzelskiego za ustępstwa wobec „kontrrewolucji”. Wiele miejsca poświęcono przedzjazdowej kampanii wyborczej, potępiając odsuwanie „doświadczonych i oddanych sprawie partii działaczy o nieskazitelnej reputacji i obliczu moralnym”. W liście skrytykowano ruch struktur poziomych, który według Rosjan był „narzędziem rozbijania partii, które jest wykorzystywane przez oportunistów, aby przeforsować na Zjazd ludzi niezbędnych dla nich i skierować w wygodny dla siebie nurt jego obrady”. Przestrzegano, iż na zjeździe może dojść do likwidacji PZPR. W zakończeniu listu dość złowieszczo nadawcy pisali: „Chcemy być przekonani, że Komitet Centralny partii komunistów bratniej Polski potrafi znaleźć się na wysokości swej historycznej odpowiedzialności”.

List był tajny, ale już w nocy z 6 na 7 czerwca wszyscy korespondenci zagraniczni w Warszawie otrzymali niepodpisany teleks z jego treścią.

Wydania specjalne archiwalne Rewolucja Solidarności. Polska od Sierpnia 1980 do Grudnia 1981 (90082) z dnia 08.08.2005; s. 64
Reklama