Archiwum Polityki

Resorty siłowe i dodatkowe

Kazimierzowi Marcinkiewiczowi udało się zaskoczyć opinię publiczną składem rządu. Oprócz politycznych pewniaków, czyli ministrów operujących w sferze państwa, pozyskał grono ekspertów o bardzo różnym stopniu fachowości, nie utożsamianych dotychczas ani z programem PiS, ani bezpośrednio z żadną partią.

Pewność mamy dotychczas w jednej sferze, tej, która jego ugrupowaniu jest najbliższa, czyli w szeroko pojętym wymiarze sprawiedliwości i służbach specjalnych. Tu skierowano polityków partyjnie sprawdzonych i bardzo silnie umocowanych w strukturach PiS. Ich celem jest to, co było od dawna głównym ideowym przesłaniem przejmującego władzę ugrupowania: rozbijanie postkomunistycznych układów (o ile one jeszcze jako takie istnieją). Jarosław Kaczyński i jego najbliżsi współpracownicy postrzegają je jako największą patologię polskiego życia publicznego, hamującą rozwój gospodarczy i uniemożliwiającą równość szans na sukces innych przedsiębiorczych obywateli.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Temat tygodnia; s. 21