Archiwum Polityki

Ogród

W ciągu piętnastu lat dostałem od czytelników niemało listów w sprawie mojej czereśni. Niektóre, przyznaję, były niechętne lub wręcz napastliwe. „Kogo obchodzi ta pańska czereśnia. Pisz pan wreszcie o czymś, co ludzi interesuje”. Janusz Anderman napisał w „Gazecie Wyborczej”, że „znęcam się nad drzewem”. Najdalej posunął się „inżynier z Białegostoku” obiecując, że jeśli „nie odczepię się od czereśni, to przyjedzie do Francji i mi ją zetnie”.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Stomma; s. 110