Archiwum Polityki

Nekrolog dla domu

Złota 83 to jeden z tych adresów, na które nie pisze się już listów. W zabitych deskami oknach nie zabłyśnie światło. Gdy likwiduje się dom, wraz z nim lokatorzy odchodzą do innych mieszkań, podwórek, sąsiadów. Każda przeprowadzka, podpowiada znane powiedzenie, ma w sobie coś ze śmierci, ale gdy pustoszeje cała kamienica to prawie pogrzeb. Film Ewy Borzęckiej „U nas na Pekinie” jest jak nekrolog zapisany kamerą, wspomnienie zarejestrowane w obrazach z domowego życia, które ma prawo do istnienia na obrzeżach, ale nie w samym środku stolicy, bo nie pasuje do biznesowo-handlowego centrum wielkiego, prężnego miasta.

Polityka 46.2005 (2530) z dnia 19.11.2005; Kultura; s. 63