Archiwum Polityki

Dziś, czyli wczoraj

Koniec wakacji, powroty, przetasowania towarzyskie, przegląd kadr SLD.

– Nie mam wrogów – mówi baron do baroneta. – Przyjaciele mówią o mnie dostatecznie źle.

Inny dialog u schyłku lata: rozmowa dwóch kolegów przed weryfikacją z Nieporętem w tle. Kolega stara się uspokoić współbojownika:
– Weryfikacja – powiada. – Wielkie mi halo. Znam gorsze sytuacje. Wyobraź sobie, że jesteś na polanie. Nagle zza krzaków wychodzi zębate wilczysko.

Polityka 35.2003 (2416) z dnia 30.08.2003; Groński; s. 93