Archiwum Polityki

Generałowie się boją

Dotarliśmy do niektórych szczegółów projektu MON dotyczącego reorganizacji dowodzenia polską armią. Ma to nastąpić do 2012 r. Obowiązywać będzie zasada decentralizacji. Zlikwidowany zostanie dotychczasowy podział na dwa okręgi wojskowe (śląski i pomorski). Sztab Generalny przejmie rolę wyłącznie ośrodka planistycznego, a władzę nad armią skupi w jednym ręku główny dowódca Sił Zbrojnych wraz ze swoim sztabem.

Dowództwa poszczególnych rodzajów wojsk zmienią lokalizację. I tak dowództwo sił lądowych będzie miało siedzibę we Wrocławiu, sił powietrznych w Poznaniu, marynarki wojennej w Gdyni (jak dotychczas), inspektorat wsparcia Ził Zbrojnych w Bydgoszczy, dowództwo wojsk specjalnych w Spychowicach pod Krakowem, a tylko dowództwa operacyjne armii i żandarmerii wojskowej pozostaną w stolicy.

Z naszych informacji wynika, że planowana reorganizacja budzi niepokój wśród wysokich oficerów WP. Panuje obawa przed utratą stanowisk i prestiżu. Dotyczy to szczególnie osób ze Sztabu Generalnego. Niektórzy generałowie od pewnego czasu odbywają wycieczki do Kancelarii Prezydenta RP. Prawdopodobnie liczą, że prezydent uniemożliwi ministrowi Klichowi przeprowadzenie zaplanowanej operacji.

Polityka 44.2008 (2678) z dnia 01.11.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7
Reklama