Archiwum Polityki

Jeśli aresztowany, to nieusprawiedliwiony

Czy aresztowany poseł będzie dowożony do Sejmu, by wykonywać poselskie czynności? To pytanie wywołało zamieszanie w Prezydium Sejmu, gdy parlamentarzyści zgodzili się na aresztowanie Andrzeja Jagiełły. Konstytucjonaliści – po początkowym szoku i kilku dniach namysłu – są nareszcie zgodni: aresztowany poseł nie może brać udziału w pracach parlamentu. Prof. Stanisław Gebethner przedstawia to obrazowo. – Wyobraźmy sobie, że poseł powrócił z Afryki z domniemaniem choroby zakaźnej.

Polityka 32.2003 (2413) z dnia 09.08.2003; Ludzie i wydarzenia; s. 13