Archiwum Polityki

Nasz aliant z  Oceanii

Zainteresowanie tą odległą krainą wzrosło niepomiernie, kiedy ukazała się wiadomość, iż 700-osobowy wzmocniony batalion z Fidżi ma wspierać Polaków w Iraku. Jak się żyje u naszych koalicjantów?

Chodźcie, przyjaciele.
Nie za późno szukać nowszego świata.
Taki mój cel, żeglować poza zachód słońca

i kąpiel wszystkich zachodnich gwiazd, aż umrę.
Może być tak, że zostaniemy zmyci do otchłani:
Może być tak, że dotkniemy Wysp Szczęśliwych...

To z lorda Alfreda Tennysona, fragment poetyckiego „Ulissesa”, który amerykański pisarz Paul Theroux wziął za motto swego dziennika podróży po Oceanii. Oceania to właśnie Wyspy Szczęśliwe, najpiękniejszy mit wszystkich romantycznych obieżyświatów.

Polityka 32.2003 (2413) z dnia 09.08.2003; Świat; s. 38