Archiwum Polityki

Starachowice są wszędzie

SLD stało się partią tysięcy działaczy i tysięcy interesów. To jest groźne także dla Millera.

Starachowicka sprawa przez wiele miesięcy żyła własnym, prowincjonalnym, nieco leniwym życiem. Starosta i wiceprzewodniczący rady powiatu siedzieli w areszcie oskarżeni o wyłudzenie odszkodowań przy pomocy miejscowych przestępców, nikt ich do rezygnacji z funkcji szczególnie nie nawawiał. Wszystkim – także opozycji – było jakoś tam wygodnie. W każdym razie nie ma śladu, by ktoś postulował rozwiązanie rady powiatu, zarząd komisaryczny, a w ślad za tym nowe wybory.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Komentarze; s. 16