Archiwum Polityki

Czas szyitów

W strefie w Iraku sytuacja staje się wybuchowa. Lepiej uznać umiarkowanych islamistów niż bezczynnością prowokować chaos.

Poza obaleniem Saddama Husajna strategia amerykańska w działaniach w Iraku miała drugi cel: zbudowanie nowego systemu politycznego – pluralistycznego i przyjaznego wobec Zachodu. Słusznie zakładano, że będzie to w dużym stopniu zależało od tego, jak zachowają się szyici, którzy stanowią 60–65 proc. spośród 24-milionowej populacji Iraku. Ponieważ byli oni od lat 70. prześladowani przez Saddama i byli jego wrogami, przyjęto założenie, że wystąpią przeciwko reżimowi w momencie wejścia do Iraku wojsk sojuszniczych, tak jak to zrobili w 1991 r.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Świat; s. 41