Archiwum Polityki

Byłam żyrantem

Jestem jednym z negatywnych bohaterów opowieści Leszka Budrewicza o jego kłopotach finansowych [Raport „Czy człowiek może zbankrutować?”, POLITYKA 27, dot. problemów ze spłatą pożyczek bankowych – red.]: jego byłym żyrantem. Nie po raz pierwszy pan Budrewicz występuje jako ofiara sprzysiężonych sił zła. Rzecz jednak wygląda nieco inaczej: oto bodaj w 2001 r. daliśmy się (my, czyli żyranci) ubłagać, aby podżyrować mającemu ogromne problemy rodzinne koledze bardzo wysoki kredyt.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Listy; s. 93