Archiwum Polityki

Coś z życia

Lewy sierpowy
O niezwykłym zdarzeniu doniósł „Przegląd Koniński”. Oto do jednej z tamtejszych szkół podstawowych przyszedł dziadek z wnuczkiem, by edukować jednego z uczniów, który wcześniej dokuczał wnusiowi. Tuż przed lekcjami dziadek złapał chuligana i mocno go trzymając kazał wnusiowi bić kolegę ile sił. Krewkim dziadkiem okazał się radny Zdzisław Strzech, który wezwany na rozmowę z dyrektorem szkoły nie dostrzegł w swoim zachowaniu niczego niezwykłego.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Fusy plusy i minusy; s. 94