Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Poseł SLD Jan Chojnacki, jak pisze „Dziennik Zachodni”, miał późnym wieczorem po pijanemu wyłamać furtkę do siedziby zabrzańskiej firmy Tropikal, produkującej pokarm dla rybek. Posłowi tak dalece przeszkadzał smród, który firma wydzielała, że interweniującemu ochroniarzowi groził wezwaniem Ukraińców z granatami. Napastnikowi grozi teraz kara dwóch lat pozbawienia wolności. Zdobył jednak dużą wdzięczność wszystkich sąsiadów firmy Tropical. U nich ma zapewnione poparcie przy następnych wyborach.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Polityka i obyczaje; s. 106