Archiwum Polityki

Trzy twarze premiera

Większość to jest większość – powiedział kilka dni temu Aleksander Kwaśniewski, najwyraźniej zaskoczony szybką ofensywą premiera tuż po referendum europejskim. Leszek Miller udowodnił, że tę większość w Sejmie ma. Ale jakie z tego faktu wyciągnie wnioski?

Może większość Millera nie jest zbyt estetyczna, bo trzeba było skrzykiwać posłów, których wyrzucało się niedawno z własnego klubu za zachowania niegodne, czy uciekinierów z innych frakcji, którzy są na bakier z prawem, ale w demokracji głos wybitnego moralisty ma taką samą wagę jak głos oszusta.

Tak więc Leszek Miller wygrał dużą przewagą – 23 głosów – wotum zaufania dla siebie i swojego rządu, większą niż wygrywał inne głosowania, kierując od kilku miesięcy rządem formalnie mniejszościowym.

Polityka 25.2003 (2406) z dnia 21.06.2003; Temat tygodnia; s. 20