Archiwum Polityki

Polska na minach

W centrum Szczecina znaleziono ostatnio półtonową bombę. Trzeba było ewakuować 1000 osób. W innych dużych miastach bywa podobnie. Ślady wojny są niemal wszędzie, a na ich usuwaniu można nawet zarobić.

Miliony leżących w ziemi niewybuchów – bomb, granatów i pocisków – to utrapienie budowlańców, a jednocześnie nadzieja na zarobek saperów. Już teraz zakładają oni firmy licząc, że po wejściu do Unii Europejskiej wzrośnie popyt na ich usługi. – Przez Polskę przewaliły się fronty dwóch wojen światowych, trzy czwarte jej terenów można uznać za niebezpieczne lub zagrożone. Pracy dla firm saperskich z całej Europy starczy na 100 lat – mówi Zbigniew Suszek, właściciel firmy Aqua Spezialbau z Gdyni, który przez 20 lat skutecznie oczyszczał z niewybuchów Niemcy.

Polityka 22.2003 (2403) z dnia 31.05.2003; Gospodarka; s. 42