Archiwum Polityki

Irak, ale jak?

Do Iraku mamy wysłać 1,5 tys. żołnierzy. Czy nasza 150-tysięczna armia podoła temu zadaniu? Okazuje się, że są kłopoty.

W Drugiej Mazowieckiej Brygadzie Saperów w Kazuniu Nowym akurat trwają ćwiczenia, które żołnierze nazywają krótko: „woda”. Szeregowcy ubrani w robocze drelichy, bo obowiązuje rozkaz o oszczędzaniu mundurów, pod okiem plutonowego montują urządzenie do wydobywania wody z ziemi. Wielkie wiertła należy podłączyć do agregatu na radzieckiej ciężarówce, wydobyć wodę, a następnie uzdatnić ją do picia używając nowoczesnej polowej stacji filtrów. Aby procedurze stało się zadość, grupa trenująca wystawiła na drodze nieopodal czujki wypatrujące wroga.

Polityka 21.2003 (2402) z dnia 24.05.2003; Temat tygodnia; s. 20