Archiwum Polityki

Kogo stać na dziecko?

Z wielką radością przeczytałam artykuł Pawła Walewskiego [„Z witką w berecie”, POLITYKA 21, dot. problemów z płodnością – red.], ponieważ ja i mój mąż jesteśmy parą dotkniętą tym problemem. Moje schorzenie daje się szczęśliwie „obejść” za pomocą środków farmakologicznych, ale dolegliwość partnera nie podlega zasadniczo leczeniu. Według lekarzy wyniki kuracji mogą być niejednoznaczne. Zatem czeka nas prawdopodobnie rozród wspomagany.

Polityka 23.2003 (2404) z dnia 07.06.2003; Listy; s. 85
Reklama