Archiwum Polityki

Nasz cel finalny

Minister Cimoszewicz chyba zbyt szczerze powiedział, po co jedziemy do Iraku

Na pytanie, dlaczego jesteśmy w Iraku?, można usłyszeć różne, z czasem zmieniające się, odpowiedzi. Najpierw chodziło głównie o walkę z terroryzmem i zagrożenie, jakie dla świata miała stanowić iracka broń masowego rażenia. Kiedy się okazało, że tej broni odnaleźć nie sposób, górę wziął argument, że trzeba było wyzwolić Irakijczyków spod okrutnego reżimu i dać im demokrację. Kiedy stało się jasne, że Irakijczyków takie wyzwolenie specjalnie nie zachwyca i że nie bardzo jest z kim budować demokrację w Iraku, na pierwszy plan wyszła znacznie skromniejsza idea stabilizacji.

Polityka 28.2003 (2409) z dnia 12.07.2003; Komentarze; s. 17