Archiwum Polityki

Niechciane wizje

Na początku lipca miało się odbyć Forum Architektury, którego gościem specjalnym miał być Daniel Libeskind. Sławny i ceniony architekt – twórca m.in. Muzeum Żydowskiego w Berlinie, a ostatnio zwycięzca konkursu na projekt w miejscu dawnych wież World Trade Center – miał być w Polsce po raz pierwszy od czasu emigracji w 1958 r., chciał także przedstawić swoje koncepcje naszym twórcom. Forum nie odbędzie się jednak ze względu – jak głosi oficjalny komunikat – na „brak zainteresowania środowiska architektów”, z tego powodu odwołano także przyjazd honorowego gościa. Mimo bardzo dużych zniżek (sięgających 50 proc.) proponowanych przez organizatorów forum, chęć uczestnictwa wyrazili głównie studenci, którzy krezusami na ogół nie są, zaś architekci i urbaniści w prywatnych rozmowach wielce się dziwili, „dlaczego płacić mają za wizje swojego kolegi z Ameryki, skoro oni też mają swoje wizje”.

Dodajmy jeszcze, że tematem forum i wystąpienia Libeskinda miała być „Przestrzeń miejska jako dobro publiczne”. W jaki sposób nasze pozbawione kompleksów środowisko realizuje swoje wizje – widzimy wokół siebie na co dzień. Teraz też przekonujemy się, co warte jest dla niego „dobro publiczne”.

Mariusz Czubaj

Polityka 28.2003 (2409) z dnia 12.07.2003; Kultura; s. 44
Reklama