Archiwum Polityki

Człowiek wykorzeniony

Mimo lata obowiązki zawodowe każą mi się przemieszczać z jednego miejsca na drugie, co – patrząc z boku – należy traktować jako oznakę, że moje sprawy źle się mają. Człowiek, który ma poczucie stabilizacji zawodowej, z łatwością znajduje czas na odpoczynek, a tymczasem, jak pisałem nie tak dawno, stabilizacja bywa niebezpieczna i ja sam, za sprawą kryzysu na naszym rynku filmowym, miotam się przede wszystkim szukając koprodukcji czy też jakichś zajęć za granicą.

Polityka 28.2003 (2409) z dnia 12.07.2003; Zanussi; s. 89