Archiwum Polityki

Daniel odwołał rewolucję

Kto dawno nie widział Daniela Ortegi, mógł nie wierzyć własnym oczom. Po 17 latach nieobecności w pałacu prezydenckim niewiele zmienił się fizycznie i nadal naród mówi o nim po prostu Daniel, ale zdecydowanie zmienił ton. Ten dawny przywódca sandinistowskiej rewolucji, który obalił dyktatora Somozę, podczas inauguracji odzyskanej prezydentury mówił o solidarności, rodzinie, rekoncyliacji, chwalił umiarkowanie oraz cytował Jana Pawła II. Wiceprezydentem mianował Jaime Moralesa Carazo, byłego somozistę i swego dawnego śmiertelnego wroga, zyskał przychylność kardynała Miguela Obando y Bravo, innego nieprzyjaciela sprzed lat, i nawet George Bush zadzwonił z gratulacjami i propozycją grubej kreski.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 19
Reklama