Archiwum Polityki

Coś marnie, Arnie

Show pt. „Ja jako gubernator Kalifornii”, z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej, trwa już ponad dwa lata, ale ostatnio bohater popadł w tarapaty. Filmowy Conan i Terminator i tak nadspodziewanie długo cieszył się miodowymmiesiącem z wyborcami, zanim los przestał mu sprzyjać.

Gubernatorowi republikaninowi w stanie zdominowanym przez demokratów ekranowa sława i urok osobisty nie wystarczą. Możliwe, że po przyszłorocznych wyborach gwiazdor wróci do Hollywood, gdzie już przygotowuje się podobno dla niego ciąg dalszy filmu „Prawdziwe kłamstwa”. Ale możliwe też, że przygoda Schwarzeneggera z polityką potrwa dłużej, bo były mistrz napinania mięśni ma talenty przywódcze.

Aahrnold, jak poufale nazywają go Amerykanie (gardłowe „r” przypomina o jego austriackim pochodzeniu), objął rządy w Złotym Stanie jesienią 2003 r.

Polityka 51.2005 (2535) z dnia 24.12.2005; Świat; s. 58