Archiwum Polityki

Generał na szafocie

Chleb może poczekać. Na razie rząd postanowił ufundować nam igrzyska. Ostatnie z zapowiedzianych: proces generała Jaruzelskiego. Z procesem generała było dotąd trochę tak, jak z potworem z Loch Ness. Pomysł pojawiał się regularnie, kiedy tylko kolejnemu ministrowi albo premierowi chciało się efektownie pomachać szabelką. Potem znikał. Tym razem zajadłość rozliczeniowa jest tak wielka, że może dojść do tego rzeczywiście. Serdecznie naszym władzom odradzam organizowanie tego spektaklu z całym pandemonium, które musi mu nieuchronnie towarzyszyć.

Polityka 51.2005 (2535) z dnia 24.12.2005; Stomma; s. 159