Archiwum Polityki

Nasi obserwują europarlament

Od 5 maja poczynając, dwa razy w miesiącu 54 posłów i senatorów będzie jeździć do Strasburga i Brukseli jako nasi stali obserwatorzy prac Parlamentu Europejskiego. – W przypadku kolizji kalendarza obrad obu parlamentów dla nas priorytetem będzie osłona mniejszościowego rządu w Sejmie – zapewnia Jerzy Jaskiernia, który przewodniczy aż 26 obserwatorom z SLD. Jest wśród nich Ryszard Kalisz, który swoją niedawną rezygnację z pracy w komisji śledczej tłumaczył nadmiarem innych obowiązków w Sejmie, jak i Tadeusz Iwiński, poseł i sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, który – jak widać – posiadł umiejętność zasiadania w trzech fotelach.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama