Archiwum Polityki

Thriller pisany cyrylicą

W sprawie zabójstwa premiera Zorana Dżindżicia, niczym w kinie sensacji, niespodzianka goni niespodziankę. Kolejne aresztowania, tropy i hipotezy odsłaniają ponury świat morderstw na zlecenie, krzyżujących się interesów polityków i bandytów, mafii i przemytników. Takiego zagęszczenia zła żaden scenariusz filmowy by nie wytrzymał.

Serbska policja wkrótce po zabójstwie zatrzymała kilkaset osób, które mogłyby mieć związek z tą zbrodnią. Jednak akcja policji przebiegała zgodnie ze sławnym cytatem z filmu „Casablanca”: „Aresztować tych co zawsze”. Podejrzenie padło na osoby wielokrotnie notowane, związane z osławionym gangiem z belgradzkiej dzielnicy Zemun, kierowanym przez Milorada Lukovicia, zwanego Legiją. Luković to postać dobrze znana w Serbii: niegdyś bohater narodowy, uczestnik wojny przeciwko Chorwatom oraz Bośniakom, były dowódca serbskich czerwonych beretów (był także przez pewien czas w legii cudzoziemskiej), a obecnie groźny gangster.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Świat; s. 50
Reklama