Archiwum Polityki

Sylwester Wspaniały

Podejrzewano go o pakt z diabłem – wiedza rodzi zawiść w każdej epoce. Ale on sprzymierzył się z cesarzem niemieckim, na czym bardzo zyskało młodziutkie państwo polskie. Tysiąc lat temu umarł papież Sylwester II – tajemniczy geniusz, marzyciel, prototyp dr. Fausta.

Młody Gerbert z Aurillac w Owernii, zanim został papieżem Sylwestrem, pojechał do Hiszpanii terminować u potężnych muzułmańskich czarowników. Kiedy mag, którego uczniem został Gerbert, zorientował się, że młodzieniec chce mu wykraść magiczne zaklęcia, kazał go śledzić i ukrył klucz do skrzyni, w której trzymał czarodziejską księgę. Ale nie przewidział, że Gerbert rozkocha w sobie jego córkę i obieca jej, że oboje uciekną i wezmą ślub w chrześcijańskim królestwie. Dziewczyna uśpiła ojca winem doprawionym narkotykiem. Wtedy Gerbert wykradł mistrzowi wiedzy tajemnej klucz, wyjął księgę i rzucił się do ucieczki, naturalnie bez dziewczyny.

Ale poszkodowany nie dał za wygraną. Wsiadł na rączego rumaka, przywołał psa zdolnego wywęszyć wszelki trop i ruszył w pogoń za Gerbertem. Już po mnie – pomyślał zuchwalec, gdy na moście usłyszał tuż za sobą tętent konia czarownika. Ale zdążył jeszcze ukryć się pod mostem, gdzie zawisł na rękach między ziemią a wodą. Czy ten fortel wystarczył, by zmylić psa i jego pana?

Być może pomogło coś innego: pakt z diabłem. Może Gerbert obiecał duszę diabłu w zamian za ocalenie i potęgę. Legenda nie ma wątpliwości: tak, to szatanowi zawdzięczał ratunek i zawrotną karierę. Niektórzy uważają, że był pierwowzorem doktora Fausta.

Krynica islamu

Faust czy nie, Gerbert na pewno u czarowników nie terminował. Ale historycy zgodnie potwierdzają, że pasjonował się wiedzą, jak byśmy dziś powiedzieli – naukową, a krynicą takiej wiedzy były miasta kalifatu kordobańskiego. Chrześcijańska Europa nie dorównywała muzułmańskiej Andaluzji. Biblioteki chrześcijańskie chlubiły się zbiorami po kilkaset rękopisów, w bibliotece w muzułmańskiej Kordobie zgromadzono ich czterysta tysięcy!

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Historia; s. 70
Reklama