Archiwum Polityki

Dama na czarnym lądzie

Złodzieje! – skandowali działacze górniczej Solidarności przed gabinetem Henryki Pieronkiewicz, wiceprezesa Kompanii Węglowej w Katowicach. Była szefowa PKO BP i Banku Przemysłowo-Handlowego w Krakowie podjęła się kilka miesięcy temu uzdrowienia finansów połowy naszego górnictwa. Łatwo powiedzieć.

Do okupacji doszło przed świętami wielkanocnymi. Po wtargnięciu związkowców, kierownictwo węglowej spółki, w tym Pieronkiewicz, opuszczało budynek w eskorcie policji – następnego dnia, mimo trwającej okupacji, pani prezes weszła do swojego gabinetu.

Kto rzucił Pieronkiewicz na węgiel? – zastanawiali się, w dawnym stylu, liderzy śląskiej SLD dotknięci tym, że kadrowe nominacje na szefów gigantycznej Kompanii Węglowej odbyły się za ich plecami. Jakoś przełknęli wybór Jarosława Klimy na prezesa.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Społeczeństwo; s. 83
Reklama