Archiwum Polityki

Tylko jeden odczyt

Jako stały czytelnik „Polityki” dowiedziałem się ze zdumieniem z interesującego skądinąd artykułu Bianki Mikołajewskiej [„Kurs (płatny) na Unię”, POLITYKA 17, dot. interesów, jakie można robić na szkoleniach o UE – red.], że „zarabiam na życie” (część tytułu) jako wykładowca „europeistyki na Akademii Polonijnej w Częstochowie” (podpis pod zdjęciem na s. 34).

Pragnę wyjaśnić, że nie wchodzę w skład grona pedagogicznego Akademii Polonijnej w Częstochowie, nigdy nie byłem w jej siedzibie, a uczelnia ta nie jest dla mnie źródłem „zarabiania na życie”.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Listy; s. 85
Reklama