Archiwum Polityki

Jak masz, to oddasz

Po jedenastu latach zmagań z PIT (właśnie mija termin składania zeznań) widać wyraźnie, że nasz system podatkowy jest konsekwentny tylko w jednym – nie dopuszcza do powstania uczciwej klasy średniej. Tymi, którzy podatków nie płacą, fiskus zajmuje się niechętnie albo wcale.

Politycy nie wyciągają wniosków nawet z własnych błędów. Nie chcą dostrzegać widocznej zależności – wyższe podatki to wzrost szarej strefy, większe bezrobocie i brak narzędzi, aby z nim walczyć. Topnieją bowiem oszczędności krajowe, które mogą finansować nowe inwestycje. Łupiąc po kieszeni lepiej zarabiających, państwo uzależnia przyszły rozwój kraju tylko od kapitału zagranicznego. Ale i ten coraz częściej woli lokować fabryki u naszych sąsiadów, gdzie podatki niższe.

Polityka 18.2003 (2399) z dnia 03.05.2003; Gospodarka; s. 38