Archiwum Polityki

Z kipą na głowie

W Polsce dorosło pokolenie, które nie musi bać się żydowskich przodków w drzewie genealogicznym. Żydem można być z urodzenia, z przekonania i z wyboru.

Kraków, marzec, przeddzień święta Purim. Poprzedniego dnia krakowski oddział Polskiej Unii Studentów Żydowskich (Pusz) spędził przyjemny wieczór na kolorowaniu zaproszeń, dekorowaniu synagogi, pieczeniu koszernych ciast oraz wywieszaniu plakatów informujących, że wszyscy członkowie społeczności żydowskiej w Krakowie będą na Purim mile widziani.

Teraz Ola Wilczura wchodzi do synagogi i nie może uwierzyć w to, co widzi. Wszystkie dekoracje w koszu na śmieci. Widać, że byli tu ludzie z żydowskiej gminy.

Polityka 18.2003 (2399) z dnia 03.05.2003; Społeczeństwo; s. 82